SŁOWO NA NIEDZIELĘ MIŁOSIERDZIA 2020

„Miłosierdziem
budujemy Kościół Boży”

Kardynał Stefan Wyszyński

Słowo Przewodniczącego Komisji Charytatywnej
Konferencji Episkopatu Polski na Niedzielę Miłosierdzia
19 kwietnia 2020 r.


Drodzy Bracia i Siostry!
Święto Miłosierdzia Bożego to także patronalne święto Caritas, która przez swoją posługę wypełnia misję uczniów Chrystusa. W tej misji uczestniczą wszyscy, którzy na różne sposoby wspierają ubogich, a także ci, którzy naśladują postawę dobrego Samarytanina, by ratować swoich bliźnich, których zdrowie i życie są zagrożone. To święto, ustanowione przez św. Jana Pawła II, zwyczajowo rozpoczyna Tydzień Miłosierdzia – czas, który jest wezwaniem do refleksji i bardziej uważnego rozejrzenia się wokół, by lepiej dostrzec tych, którzy szczególnie potrzebują naszej pomocy.
Tegoroczny Tydzień Miłosierdzia jest wyjątkowy ze względu na bardzo trudną sytuację w Polsce i na świecie, ze względu na panującą epidemię! Sługa Boży Kardynał Stefan Wyszyński, na którego beatyfikację w tym roku oczekujemy, w jednym ze swoich listów pasterskich na Tydzień Miłosierdzia powiedział: „Miłosierdziem budujemy Kościół Boży” (XXXIII Tydzień Miłosierdzia 2-8.X.1972). To jakże ważne stwierdzenie niezłomnego Pasterza Kościoła w Polsce zostało wybrane na hasło tegorocznego Tygodnia Miłosierdzia w tym trudnym czasie. Niech nauczanie Prymasa Tysiąclecia na nowo stanie się dla nas duchową siłą, żywym wzorem, zachętą i drogowskazem, szczególnie w pełnieniu dzieł miłosierdzia. W sformułowanym przez siebie programie Społecznej Krucjaty Miłości, w punkcie 9, apelował do wszystkich Polaków: „Włącz się w społeczną pomoc bliźnim. Otwórz się ku ubogim i chorym. Użyczaj ze swego. Staraj się dostrzec potrzebujących wokół siebie”.
W pierwszym czytaniu z Dziejów Apostolskich mamy bardzo ważne wskazania także na nasze trudne dziś: „Uczniowie trwali w nauce apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach. Bojaźń ogarniała każdego, gdyż apostołowie czynili wiele znaków i cudów. Ci wszyscy, którzy uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne. Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby” (Dz 2,42-45). W tej „pieśni” na cześć idealnego Ludu Bożego w Jerozolimie, uwypuklona została myśl, że Kościół powinien odznaczać się nie tylko wspólnotą ducha, lecz także wspólnotą dóbr materialnych. Oznacza to troskę o sprawiedliwy do nich dostęp, a w korzystaniu z nich trzeba pamiętać o miłosierdziu, czyli o dzieleniu się tymi dobrami z tymi, którzy odczuwają ich niedostatek. Ważne jest też to „bycie razem”, by – jak mówi św. Paweł – „jeden drugiego brzemiona nosić” (Ga 6,2).
Te wezwania, które na co dzień podejmuje Caritas, teraz, w tym ciężkim czasie epidemii, wybrzmiewają w sposób szczególny. Aby zaradzić nowym potrzebom, Caritas koncentruje swoją działalność wokół konkretnych priorytetów. Są nimi: wsparcie seniorów poprzez akcję „Pomoc dla Seniora” oraz podjęcie akcji „Wdzięczni Medykom”, której celem jest wspieranie służby zdrowia – lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych. Ale to także codzienna pomoc ubogim, bezdomnym, chorym, starszym i niepełnosprawnym, migrantom i uchodźcom oraz wszystkim poszkodowanym. Caritas pomaga dziś bardzo skutecznie w zakupie tak potrzebnych respiratorów, środków ochronnych, maseczek oraz innych rzeczy koniecznych w tym czasie. Uaktywnia się też wielu wspaniałych ludzi, którzy z ogromnym zaangażowaniem i poświęceniem włączają się w dzieła i akcje prowadzone przez Caritas.
Sprawdzają się tu słowa Prymasa Wyszyńskiego: „Wszystko, co nas spotyka – zdrowie czy cierpienie, dobro czy zło, chleb czy głód, przyjaźń ludzka czy niechęć, dobrobyt czy niedostatek – wszystko to w ręku Boga może działać ku dobremu”. Ta ogromnie trudna sytuacja epidemii wyzwala wiele dobra pośród ludzi. To solidarna troska o tych najbardziej zagrożonych – naszych czcigodnych seniorów. Odwiedzają ich liczni wolontariusze, dotychczas nieznani im sąsiedzi, ludzie dobrej woli, którzy wspierają ich przynosząc potrzebną żywność i lekarstwa. Akcja Caritas Polska – „Pomoc dla Seniora” – bardzo szybko rozwinęła się i poprzez Caritas diecezjalne niesie wsparcie w całym kraju. Pomoc seniorom to też karty zakupowe, które kilkanaście tysięcy osób starszych, będących w najtrudniejszej sytuacji życiowej, otrzymuje na codzienne zakupy. Poprzez Caritas Polska już ponad 15 milionów złotych rocznie trafia do tych najbardziej potrzebujących. Wielkie owoce przynosi też akcja „Wdzięczni Medykom”. Dzięki niej kupowane są tak bardzo potrzebne respiratory, odzież ochronna oraz inne potrzebne urządzenia i środki dla naszych szpitali. To wielkie wsparcie dla tych, którzy na co dzień są na pierwszej linii leczenia i ratowania życia i zdrowia naszych rodaków. „Skala pomocy, której udzielają Caritas Polska i Caritas diecezjalne w całej Polsce, jest nieporównywalna z żadną inną trudną sytuacją w historii naszego kraju” – jak stwierdza ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska (wg KAI).
Wszystkim dziełom pomocy podejmowanym przez Caritas towarzyszy wzmożona modlitwa płynąca z naszych domów, świątyń i klasztorów. Ta modlitwa, która też należy do uczynków miłosierdzia, jest niezwykle ważna w tym czasie próby. Wielką otuchą napełnia fakt, że także inne prowadzone dotąd dzieła Caritas nadal dynamicznie się rozwijają, znajdując hojnych ofiarodawców, jak np. program  Rodzina Rodzinie”, w ramach którego polskie rodziny niosą pomoc dotkniętym dramatycznymi  skutkami wojny rodzinom w Syrii.
Mając na uwadze tę ogromną życzliwość tak wielu ludzkich serc, warto przywołać słowa św. Piotra, które usłyszeliśmy w dzisiejszym drugim czytaniu: „Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei: do dziedzictwa niezniszczalnego i niepokalanego, i niewiędnącego, które jest zachowane dla was w niebie… Dlatego radujcie się, choć teraz musicie doznać trochę smutku z powodu różnorodnych doświadczeń. Przez to wartość waszej wiary okaże się o wiele cenniejsza od zniszczalnego złota…” (1 P 1,3-9).
Prymas Tysiąclecia, Stefan Kardynał Wyszyński, który zapoczątkował peregrynację ikony jasnogórskiej w trudnych czasach komunizmu, ufając bezgranicznie w zwycięstwo Boga przez Maryję, tak mówił: „Zawsze, gdy jest szczególnie ciężko, gdy ciemności ogarniają ziemię, a słońce już gaśnie i gwiazdy nie dają światłości, trzeba wszystko oddawać Maryi”. Dlatego my Polacy, jako naród Maryi, która jest naszą Matką i Królową, zjednoczmy nasze serca w tym dziele niesienia miłosierdzia naszym bliźnim. Słuchajmy Jezusa Zmartwychwstałego, który w dzisiejszej Ewangelii mówi także do nas: „Pokój wam!” (J 20,19.21). Zaufajmy Jezusowi, który przychodzi do nas mimo drzwi zamkniętych – przychodzi do naszych domów i mieszkań, przychodzi do naszych szpitali i domów opieki – by ukoić niepokój i dać nam nową nadzieję.
Niech to błogosławieństwo pokoju umacnia nas w tym trudnym czasie. Niech będzie źródłem siły dla wszystkich, którzy z narażeniem swego zdrowia i życia ratują zdrowie i życie innych. Niech będzie  znakiem wdzięczności za każdy gest miłosierdzia i niech rozpala w nas jego płomień. A Maryja, Matka Miłosierdzia i Pocieszycielka strapionych, niech wyprasza nam zwycięstwo.

Podpisał
Bp Wiesław Szlachetka 
Przewodniczący Komisji Charytatywnej Konferencji Episkopatu Polski

Komunikat Biskupa KAZIMIERZA GURDY o mianowaniu Ks. Kanonika Grzegorza Suchodolskiego biskupem pomocniczym Diecezji Siedleckiej

https://diecezja.siedlce.pl/wp-content/uploads/2017/07/herb-biskupi-k-gurda.png

Komunikat Biskupa Siedleckiego
KAZIMIERZA GURDY
o mianowaniu Ks. Kanonika Grzegorza Suchodolskiego
biskupem pomocniczym Diecezji Siedleckiej


Czcigodni Księża,
Osoby Życia Konsekrowanego, Klerycy,
Drodzy Bracia i Siostry!
Przez wiele miesięcy, od czerwca ubiegłego roku – po mianowaniu Księdza Biskupa Piotra Sawczuka Biskupem diecezjalnym w Drohiczynie – Kościół Siedlecki modlił się o nowego biskupa pomocniczego. Nasze modlitwy zostały wysłuchane.
Radosna informacja o mianowaniu przez Ojca Świętego Franciszka nowego biskupa pomocniczego dla Diecezji Siedleckiej została podana przez Nuncjaturę Apostolską w Polsce w czwartek, 16 kwietnia br. Nowym biskupem pomocniczym naszej Diecezji, ze stolicą tytularną Mesarfelta, został mianowany Ksiądz Kanonik Grzegorz Suchodolski, proboszcz parafii katedralnej w Siedlcach i dziekan dekanatu siedleckiego.
Ksiądz Biskup Grzegorz urodził się i wychowywał w Łukowie. Środowisko rodzinne, tworzone przez rodziców Mariannę i Hieronima, i środowisko parafialne – najpierw parafii Podwyższenia Krzyża Świętego, a następnie Przemienienia Pańskiego w Łukowie – umacniało w nim wiarę w Boga, miłość do Kościoła i pozwoliło odkryć powołanie do kapłaństwa. Wartości którymi żył, pogłębił w czasie przygotowania do kapłaństwa w Wyższym Seminarium Duchownym w Siedlcach. Święcenia kapłańskie otrzymał 11 czerwca 1988 roku przez posługę Biskupa Jana Mazura i od 32 lat należy do prezbiterium Kościoła Siedleckiego. Posługiwał jako wikariusz w parafii św. Zygmunta Króla w Łosicach oraz jako proboszcz w parafii Kopcie i w parafii katedralnej w Siedlcach.
Najbardziej jednak Ksiądz Biskup Grzegorz znany jest w naszym Kościele diecezjalnym, w Kościele w Polsce i w świecie, z zaangażowania w duszpasterstwo młodzieży, a szczególnie w przygotowania Światowych Dni Młodzieży. Tej pracy poświęcił 21 lat swego kapłańskiego życia. Jako dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży, przygotowywał i koordynował pobyt Polaków w czterech spotkaniach ze św. Janem Pawłem II, trzech z Benedyktem XVI i dwóch z papieżem Franciszkiem.
Księże Biskupie Grzegorzu! Serdecznie gratulujemy decyzji Ojca Świętego Franciszka i dziękujemy za podjęcie się biskupiej posługi w czasach, w których świat i Kościół, cierpi nie tylko z powodu epidemii koronawirusa, ale także z powodu wirusa laicyzacji, jaki dotyka serc ludzi wierzących, szczególnie młodzieży i próbuje zniszczyć w nich wiarę w Boga oraz zachwiać w nich przynależność do Chrystusowego Kościoła. Twoje wieloletnie doświadczenie pracy duszpasterskiej z młodzieżą będzie Ci zapewne pomocne w posłudze biskupiej w naszej Diecezji. Z nadzieją patrzą więc na Twoją posługę biskupią wszyscy: księża, osoby życia konsekrowanego, klerycy i wierni świeccy, a pośród nich starsi, rodzice, młodzież i dzieci. Wszyscy oczekują świadectwa Twojej wiary, nadziei i miłości do Boga i Twojego zaangażowania w życie naszego Kościoła diecezjalnego.
Życzę Ci, wraz z księżmi, osobami życia konsekrowanego, klerykami i wiernymi świeckimi, byś wsparty łaską Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego, podjął to zobowiązujące dzieło posługi biskupiej, z zaufaniem do Tego, który Cię powołał i pewnym modlitewnym wsparciem tych, którym będziesz służył.
Polecając osobę Dostojnego Księdza Biskupa Nominata i Jego posługę w naszej Diecezji Dobremu Bogu oraz wstawiennictwu Maryi, Królowej Apostołów, a także Patronów naszej Diecezji i Błogosławionych Męczenników z Pratulina, proszę, aby w drugą Niedzielę Wielkanocną, kończącą Oktawę Świąt Wielkanocnych, zwaną Niedzielą Bożego Miłosierdzia, dołączyć do modlitwy wiernych wezwanie w intencji Księdza Biskupa Nominata Grzegorza oraz po Komunii Świętej na głównej Mszy świętej odśpiewać dziękczynne Te Deum.
Szczegóły związane z przyjęciem sakry biskupiej będą podane w oddzielnym komunikacie.

Z pasterskim błogosławieństwem

+ Kazimierz Gurda

BISKUP SIEDLECKI

L. dz. 253/2020

Siedlce, dnia 16 kwietnia 2020 r.

________________________________

Powyższy Komunikat należy odczytać w ramach ogłoszeń duszpasterskich we wszystkich kościołach i kaplicach Diecezji Siedleckiej w niedzielę, 19 kwietnia br., jak również umieścić go w gablotach parafialnych i na stronie internetowej parafii.

Alleluja. Pan Zmartwychwstał!

„… Chrystus w Ewangelii uczy, że ludzie uznani przez Boga „za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych” (Łk 20,35) doznają przemienienia.

Przede wszystkim przemiany doznaje ludzkie ciało. Przestaje być zniszczalne, a staje się niezniszczalne. Od chwili zmartwychwstania ciało nie podlega już śmierci. Ona całkowicie przestała być dla niego groźna. Ciało jest tak samo nieśmiertelne, jak nieśmiertelna była od chwili stworzenia dusza.

Przemiany i udoskonalenia doznaje także struktura duchowa człowieka: rozum, wola, sumienie. Staje się ona równie doskonała i genialna jak anielska. Anielskie przymioty i możliwości, oddanie i dyspozycyjność wobec Stwórcy stają się własnością człowieka.

W zmartwychwstaniu człowiek w pełni staje się dzieckiem Bożym. Wypełnia go bez reszty miłość, która jest darem od Boga, bo On jest miłością. Człowieka wypełnia Bóg i dobro. Nie ma w nim miejsca na Szatana i zło! Człowiek staje się czystą miłością…” .

OBRZĘD BŁOGOSŁAWIEŃSTWA STOŁU PRZED UROCZYSTYM POSIŁKIEM W NIEDZIELĘ ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO

Przewodniczący zapala świecę umieszczoną na stole i mówi:
Chrystus zmartwychwstał. Alleluja.

Wszyscy odpowiadają:
Prawdziwie zmartwychwstał. Alleluja.

Przewodniczący: Przeżywamy niedzielę wielkanocną. Jezus, który umarł za nas na krzyżu, zmartwychwstał. On tak dokonał naszego odkupienia. Swoją „śmiercią zniweczył śmierć naszą, a zmartwychwstając przywrócił nam życie”. W tym roku radość paschalna jest przysłonięta epidemią koronawirusa. To dlatego, dziś w naszym domu przeżywamy obrzęd błogosławieństwa pokarmów na stół wielkanocny. Kościół zachęca, aby nie rezygnować z radosnego przeżywania świąt wielkanocnych. Obecne trudności traktujemy jako znak, jaki Bóg daje ludzkości. Bóg tak przypomina o kruchości naszego ziemskiego życia, które może skrócić złośliwy wirus. On też potrafi zniszczyć wszelkie nasze plany. Posłuszni woli naszego Biskupa i władz państwowych, respektujemy nakaz pozostania w domu. Korzystamy też z dyspensy od uczestnictwa we Mszy Świętej. Pragniemy z żywą wiarą i nadprzyrodzoną nadzieją przeżywać czas świąteczny. Z pokorą prosimy Boga, aby przerwał panującą epidemię. Sprawując obrzęd błogosławieństwa pokarmów na stół wielkanocny ożywiamy duchową solidarność z Kościołem powszechnym a zwłaszcza ofiarami koronawirusa i módlmy się za zmarłych. Z wiarą przyjmijmy dobro, które przez ten święty obrzęd błogosławieństwa pokarmów na stół wielkanocny przygotował nam zmartwychwstały Chrystus.

Ktoś z uczestników odczytuje tekst Pisma Świętego.

Bracia i siostry, posłuchajcie słów świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan:
Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie. W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was.

Teraz przewodniczący mówi:

Módlmy się:
Z radością wysławiamy Ciebie, Panie Jezu Chryste, który po swoim zmartwychwstaniu ukazałeś się uczniom przy łamaniu chleba. Bądź z nami, kiedy wdzięcznością spożywać będziemy te dary, i jak dzisiaj w braciach przyjmujemy Ciebie w gościnę, przyjmij nas jako biesiadników w Twoim królestwie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.

Wszyscy: Amen

Przewodniczący:
Teraz mówmy wspólnie: Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego.

Módlmy się:
Boże, źródło życia, napełnij nasze serca paschalną radością i podobnie, jak dałeś nam pokarm pochodzący z ziemi, spraw, aby zawsze trwało w nas nowe życie, które wysłużył nam Chrystus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie i w swoim miłosierdziu nam go udzielił. Który żyje i króluje na wieki wieków.

Wszyscy: Amen.

„OTO SĄ ŚWIĘTA PASCHALNE”

„ … W dobie kryzysu i ciągłego zagrożenia koronawirusem, a co za tym idzie wielu wątpliwości i emocji związanych z naszym życiem religijnym, zwłaszcza w kontekście zbliżających się najważniejszych dni dla wszystkich chrześcijan – Świąt Wielkanocnych, wiele osób stawia sobie pytanie: jak zachować się w tej sytuacji i jak przeżyć ten czas? Jedni, pełni napięć i wewnętrznego bólu, z powodu dość restrykcyjnej redukcji celebracji liturgii Paschalnej, próbują nawet wywierć presję na zmianę tych zarządzeń, drudzy podchodzą do sprawy z pokojem, oczekując z ufnością na rozwój wydarzeń, inni, religijnie obojętni, myślą o tym, by się po prostu nie zarazić i jakoś wyjść z opresji bez szwanku.

Sytuacja obecna jest niewątpliwie Bożą łaską dla świata, ludzkości, a szczególnie dla Kościoła. Bóg nas odziera bez znieczulenia, kładzie kres kultowi złotego cielca. Słowo Boże każdego dnia wspaniale nam interpretuje rzeczywistość, w której przyszło nam żyć. Jest doskonałym rachunkiem sumienia i budzi nadzieję. Pan Bóg, w sposób radykalny pozbawia nas tego, co zewnętrzne, łącznie z możliwością uczestnictwa w Eucharystii … .

… Panu Bogu natomiast spodobało się zafundować nam Święta Paschalne w nowym wydaniu. I nie można mieć złudzeń, że to będą prawdziwie Święta Paschalne, w których Pan odziera nas z wszelkich splendorów i zewnętrzności, żeby nic nam Go nie przysłaniało. Z Niego, w Święta Paschalne zdarli nawet tunikę, pozbawili wszystkiego, co miał ze świata, dlatego Pan zaprasza nas tym razem, aby wejść do swej izdebki i oddawać Mu cześć w Duchu i prawdzie … .

… „A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego , Maria, żona Kleofasa i Maria Magdalena”, no i Jan – 5 osób. Tak wyglądała pierwsza liturgia. Historia zatoczyła koło? To prawdziwa łaska, kiedy już widać promienie poranka zmartwychwstania, choć czas oczyszczenia dopiero się zaczął … .

… Obecna sytuacja jasno pokazuje podział wśród ludzi wierzących: ludzie o głębokiej duchowości paschalnej, którzy trwają w pokoju, podporządkowują się przepisom prawa bez buntu i mają nadzieję na zmartwychwstanie, pozbawieni możliwości adoracji Najświętszego Sakramentu, adorują Jezusa w swoim sercu i w drugich; i na ludzi o neurotycznej duchowości, którzy z lęku wypisują kilometry smsów, wysyłają tysiące filmików, orędzi o końcu świata, irytują się i złoszczą, rwą włosy z głowy i kwiczą z bólu, piszą petycje, patrząc jak to Łódź Piotrowa idzie na dno, a wszystkiemu są winni papież i biskupi. Zapominają tylko, że w tej łodzi śpi Pan Jezus, który jednym słowem, spojrzeniem, uśmiechem może odwrócić historię ludzkości, czego świadkami aktualnie jesteśmy.

Warto zauważyć, że chrześcijaństwo rozprzestrzeniło się na świat między innymi dzięki temu, że w Jerozolimie wybuchło prześladowanie. Dlatego ufam, że obecny ucisk jest zapowiedzią nowej wiosny Kościoła. Mocno w to wierzę, że kiedy wrócimy do naszych świątyń, to Sakrament będzie dla nas rzeczywiście Najświętszy, że z większą dbałością będziemy przyklękać, kłaniać się, robić znak krzyża, że może zrozumiemy, że święta liturgia to nie czas na odbieranie telefonu, odpisywanie sms-a pod ławką, ale wyjątkowa okazja, by w wyjątkowy sposób, to znaczy z głębi serca, oddać Bogu chwałę i, że serca nasze będą płonąć żarem autentycznej miłości, podczas przyjmowania Komunii świętej… .