Myśli na VII Niedzielę Wielkanocną

Ewangelia: Mt 28,16-20

Słowa Chrystusowe z pożegnania z apostołami można potraktować jako Jego testament. W tekście tym Jezus przekazuje nam swoj naukę i samego siebie. „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni …”

A co my, odchodząc z tego świata zostawimy drugim: naszym bliskim? Niektórzy może zostawią dom, kawał pola, samochód, bibliotekę… A inni: a ja co przekaże potomnym?

W roku 1980 zmarł w Krakowie Oskar Kolberg, nauczyciel, kompozytor, etnograf, zbieracz pieśni i melodii ludowych. Niemcy z powodu nazwiska chcieli go uczynić Niemcem; on jednak czuł się Polakiem, był nim z krwi i kości, był rozmiłowany w polskości, w polskiej tradycji, zwyczajach i kulturze. Przemierzył całą Polskę, wzdłuż i wszerz, w jej dawnych granicach, starannie opisał nasze zwyczaje i zebrał pieśni ludowe. Rezultaty swej pracy opublikował w kilkudziesięciu tomach. Aleksander Krawczuk w swych Opowieściach o zmarłych… napisał o nim: „Tak wiele dokonał jeden, samotny człowiek, nie mający żadnych tytułów naukowych i żadnego majątku. Temu, co zrobił sam, nie podołałby dziś niejeden liczny, dobrze subwencjonowany przez państwo instytut naukowy, pełen profesorów i docentów. Toteż życie i dzieło Oskara Kolberga są dla nas lekcją pokory, a zarazem przykładem i zachętą. Uczą też, że o losach każdego narodu stanowią ostatecznie nie romantyczni deklamatorzy, lecz ci, co potrafią właśnie tak pracować w każdej dziedzinie życia społecznego – ofiarnie, skromnie, wytrwale”.
Na grobie Kolberga, na Rakowicach w Krakowie, umieszczono napis: „Oskarowi Kolbergowi, zasłużonemu Ojczyźnie – rodacy; Polskę całą przeszedł, lud poznał i ukochał, zwyczaje jego i pieśni w księgi złożył”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *