List Rektora WSD na Niedzielę Dobrego Pasterza

Nowe Opole, 03.05.2020 r.

Niedziela Dobrego Pasterza

„Proście Pana Żniwa,żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”.

Drodzy Bracia i Siostry.

Dziś jest niedziela Dobrego Pasterza. Dzień modlitwy za kapłanów i o nowe powołania kapłańskie. Wszyscy bowiem zderzamy się z rzeczywistością, w której coraz mniej młodych ludzi poszukuje i odpowiada na wezwanie Chrystusa, by pójść za Nim.

Zapewne wszyscy znamy i mamy przed oczami obraz Chrystusa z jagnięciem na ramionach — Dobry Pasterz. Ale nie zatrzymujmy zbyt długo w sobie tego pięknego i jednocześnie bardzo słodkiego wyobrażenia. On nie jest słaby, stojący jedynie pośród swoich owieczek. W tym czasie wielkanocnym stoimy przede wszystkim wobec Pana Chwały, Zmartwychwstałego! Tego, który zwyciężył śmierć! On bowiem, aby stać się Dobrym Pasterzem, zapłacił wysoką cenę swojej krwi, dlatego ma prawo być wymagający. Dzisiejsze teksty Liturgii Słowa brzmią poważnie i wręcz dramatycznie. Jezus mówi, że jest jedynym pasterzem. Wszyscy inni są „złodziejami i rozbójnikami” (J 10, 8) przychodzącymi po to, by „kraść, zabijać, niszczyć” (J 10, 10). Jezus jest nieprzejednany: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem: nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przez Mnie” (J 14, 6).Ten radykalizm Jezusa może szokować nas, współczesnych ludzi, którzy powtarzają slogan: „Cały świat jest dobry, jest miły”. Słyszymy bez przerwy wokół siebie: „Nie ma jednej prawdy, są liczne, mniej lub więcej warte”. Jest to często łatwe usprawiedliwienie wszystkich podłości. Kreujemy wobec siebie świat miły, łatwy i przyjemny. Chcielibyśmy, by taki też był Kościół. Czy nie kryje się w tym jakaś dramatyczna pułapka, w którą wciąga nas szatan, która powoduje, że przesłodzony obraz Jezusa staje się mało pociągający, za którym mało kto chce pójść, bo przyjemności i zabawy więcej znajdzie się w świecie? Czy możliwe jest, że jednym z powodów braku powołań jest nasza niezdolność do podkreślania wymiaru ofiary życia chrześcijańskiego i życia kapłańskiego? Czyż nie za mało jest naszego świadectwa? Okazuje się, że młodzi ludzie mają zmysł ofiarności i poświęcenia. Domagają się wręcz misji, wyzwania. Nie da się pójść za Chrystusem w tajemnicy powołania gdy Jego drogę będzie nam przesłaniać współczesna droga rodem z reklam, w sposób komercyjny ukazująca życie jako lekkie i przyjemne. To w gruncie rzeczy nie pociąga lub wtłacza nas w jakiś nierealny, zblazowany świat. Podobnie jak świętemu Piotrowi w Cezarei Filipowej, z łatwością przychodzi nam wyznawanie Boskiego Chrystusa, lecz nie jesteśmy gotowi zaakceptować Chrystusa cierpiącego. Później święty Piotr w swoim liście, którego fragment dziś odczytaliśmy, pokaże uzasadnienie radykalnego stanowiska Jezusa. On ma prawo być wymagający, ponieważ oddał życie za swoje owce. Możemy zasłużyć na szczęście wieczne tylko ze względu na Pasterza, który był opluty, poddany cierpieniom, przybity do drzewa krzyża, pokryty ranami naszych grzechów … i zmartwychwstał! Poprzez medytację podejmijmy wysiłek zrozumienia, że to ten Jezus sprawia, iż nie pozostajemy jak owce błądzące, które nie znają drogi, ale idziemy za Pasterzem, który czuwa nad nami. To właśnie On — Jezus!

Trzeba nam się modlić o takie patrzenie na Jezusa – Dobrego Pasterza. Trzeba nam zachwycić się pasją zdobywania świata dla Niego. Trzeba nam zachwycić się drogą oddawania życia za swoje owce. Dziś prosimy o taką modlitwę. Nie chcemy, by ta prośba była tylko formalnym wysłuchaniem ogłoszeń wypowiedzianych z ambony podczas ogłoszeń parafialnych. Pragniemy aby była to modlitwa żarliwa i szczera. O to prosił sam Chrystus. W swoim nauczaniu jako drogę wzbudzania powołań, nasz Pan wymienił jedynie modlitwę. Powiedział też do nich: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił  robotników na swoje żniwo. (Łk 10, 2) Widzimy dziś w naszych środowiskach setki, tysiące,
a w otaczającym świecie miliony dusz niekarmionych Eucharystią, nieuzdrowionych sakramentem spowiedzi, żyjących w domach budowanych na pisaku, ponieważ nie znają Skały. Musimy dostrzegać w nich to, co widział nasz Pan, gdy spoglądał na tłumy — niebezpieczeństwo wiekuistego zatracenia! Uwierzmy w możliwość ich nawrócenia! Uwierzmy, że niewierzący pójjdą posłuchać świętych! Istnieją potężne przestrzenie dojrzałych plonów, lecz jakże niewielu robotników można wyprawić na żniwo! Chrystus prosił, abyśmy modlili się o robotników. Mimo, że mógłby zebrać żniwo bez pomocy ludzi chce uświęcać człowieka za pomocą ludzi i ich postaw. To zadanie dla całej wspólnoty Kościoła. Dlatego my, kapłani; my, przedstawiciele seminarium: klerycy i moderatorzy prosimy: Proście Pana żniwa! Dlaczego nasz Pan, gdy mówił o powołaniach, podkreślił wyraźnie słowo modlić się? Ponieważ modlitwa jest wyrazem wspólnoty chrześcijańskiej i tęsknoty Kościoła. Kościół otrzymuje taki rodzaj i taką liczbę kapłanów za jaką tęskni i na jaką zasługuje. Bogaci w wiarę chciejmy i módlmy się, aby dał nam Bóg kapłanów, których pragniemy. Czy możemy liczyć na to, że otrzymamy, jeżeli nie prosimy?

W tym szczególnym okresie kiedy próbujemy na nowo odkryć wartość pokuty oraz ascezy i wyrzeczenia zachęcamy do życzliwego spojrzenia na posługujących wśród Was kapłanów. Dziękujemy za wszelką troskę okazywaną seminarium duchownemu naszej diecezji: za wasze ofiary i modlitwy zanoszone przez cały rok. Dziękujemy wszelkim wspólnotom parafialnym za ich troskę i błagania o liczne, dobre i ofiarne powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Niech te modlitwy pozwolą wszystkim kapłanom oraz tym, którzy słyszą głos „Pójdź za Mną” nieustannie nań odpowiadać i zachwycać się Jezusem, który zwyciężył śmierć! Pan żniwa da to, czego żarliwie pragnie chrześcijańska wspólnota.

Ks. dr Piotr Paćkowski

Rektor Wyższego Seminarium Duchownego

Diecezji Siedleckiej.

Słowo Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski „Pokój tobie, Polsko!” (św. Jan Paweł II, 1983)

W pełnym niepokoju czasie epidemii, a także w sytuacji napięcia związanego z nadchodzącymi wyborami prezydenckimi, pragniemy zaapelować o odpowiedzialność za dobro wspólne, jakim jest Polska.Cały świat, w tym także nasza Ojczyzna, przeżywa obecnie dramatyczny, pełen udręki czas, wywołany przez pandemię. W tej nadzwyczajnej sytuacji najważniejsza jest troska o każdego człowieka, o jego zdrowie i życie, poczynając od osób najbardziej poszkodowanych, zarażonych, przeżywających kwarantannę, ogarniętych lękiem o przyszłość swoją i swoich najbliższych.

Z wdzięcznością myślimy o naszych braciach i siostrach, którzy niosą pomoc osobom chorym: lekarzach, pielęgniarkach, służbie zdrowia, służbach dostarczających leki, środki dezynfekcyjne i żywność, wolontariuszach oraz tych wszystkich, którzy ofiarnie służą, abyśmy w atmosferze solidarności pokonali to bolesne doświadczenie. W tym gronie zasługującym na najwyższe wyrazy podziękowania znajdują się także osoby duchowne i zakonne oraz pracownicy Caritas.

Doceniamy dotychczasowe zaangażowanie władz państwowych i samorządowych. Życzymy odpowiedzialnym za rządy naszym państwem, aby potrafili opracować i wdrożyć najodpowiedniejsze mechanizmy w celu rychłego pokonania epidemii. Przypominamy, że racją istnienia każdej władzy jest troska o dobro wspólne, które obejmuje „całokształt takich warunków życia społecznego, w jakich ludzie mogą pełniej i szybciej osiągnąć swą własną doskonałość” (Jan XXIII, Mater et Magistra, 65).

Na sytuację pandemicznego zagrożenia zdrowia i życia ludzi nakłada się u nas przewidywany termin wyborów prezydenckich. Ze względu na „słuszną autonomię porządku demokratycznego” (Centesimus Annus, 47) Kościół nie ma mandatu, by uczestniczyć w czysto politycznych sporach na temat formy, czy terminu wyborów, a tym bardziej, by opowiadać się za tym lub innym rozwiązaniem. Misją Kościoła w takiej sytuacji jest jednak zawsze, pełne życzliwości, przypominanie o szczególnej, moralnej i politycznej odpowiedzialności, jaka spoczywa na uczestnikach życia politycznego.

Apelujemy zatem do sumień ludzi odpowiedzialnych za dobro wspólne naszej Ojczyzny, zarówno do ludzi sprawujących władzę, jak i do opozycji, aby w tej nadzwyczajnej sytuacji wypracowali wspólne stanowisko, dotyczące wyborów prezydenckich. Zachęcamy, aby w dialogu między stronami poszukiwać takich rozwiązań, które nie budziłyby wątpliwości prawnych i podejrzenia nie tylko o naruszenie obowiązującego ładu konstytucyjnego, ale i przyjętych w demokratycznym społeczeństwie zasad wolnych i uczciwych wyborów. Prosimy, aby kierując się najlepszą wolą, w swoich działaniach szukali dobra wspólnego, którego wyrazem jest dziś zarówno życie, zdrowie oraz społeczny byt Polaków, jak i szerokie społeczne zaufanie do wspólnie wypracowanych przez lata procedur wyborczych demokratycznego państwa. W tej trudnej sytuacji, jaką przeżywamy, powinniśmy dbać o kultywowanie dojrzałej demokracji, ochronę państwa prawa, budowanie – mimo różnic – kultury solidarności, także w sferze polityki.

Apelujemy zatem do sumień ludzi odpowiedzialnych za dobro wspólne naszej Ojczyzny, zarówno do ludzi sprawujących władzę, jak i do opozycji, aby w tej nadzwyczajnej sytuacji wypracowali wspólne stanowisko, dotyczące wyborów prezydenckich. Zachęcamy, aby w dialogu między stronami poszukiwać takich rozwiązań, które nie budziłyby wątpliwości prawnych i podejrzenia nie tylko o naruszenie obowiązującego ładu konstytucyjnego, ale i przyjętych w demokratycznym społeczeństwie zasad wolnych i uczciwych wyborów. Prosimy, aby kierując się najlepszą wolą, w swoich działaniach szukali dobra wspólnego, którego wyrazem jest dziś zarówno życie, zdrowie oraz społeczny byt Polaków, jak i szerokie społeczne zaufanie do wspólnie wypracowanych przez lata procedur wyborczych demokratycznego państwa. W tej trudnej sytuacji, jaką przeżywamy, powinniśmy dbać o kultywowanie dojrzałej demokracji, ochronę państwa prawa, budowanie – mimo różnic – kultury solidarności, także w sferze polityki.

W procesie dokonywania odpowiedzialnego wyboru kandydata na urząd prezydenta należy wziąć pod uwagę w szczególny sposób prawość moralną, miłość Ojczyzny i traktowanie władzy jako służby, kompetencje w dziedzinie życia politycznego i obywatelskiego, wyrazistą tożsamość, postawę dialogu i umiejętność współpracy, zdolność do roztropnego rozwiązywania konfliktów, merytoryczne przygotowanie i wiedzę, a także szacunek dla zasad demokracji, kierowanie się fundamentalnymi zasadami etycznymi, poszanowanie dla życia od poczęcia do naturalnej śmierci, gwarancję dla prawnej definicji małżeństwa jako trwałego związku mężczyzny i kobiety, promocję polityki rodzinnej oraz gwarancje dla rodziców w zakresie prawa do wychowywania dzieci zgodnie z wyznawaną wiarą i wartościami.

Będąc ludźmi wiary, jesteśmy przekonani, że nie wszystko w życiu zależy od geniuszu człowieka. Wierzymy przecież w Boga i w Jego opatrznościowe czuwanie nad każdym człowiekiem, nad ludzkością i światem, dlatego przypominamy o wielkiej roli jedności człowieka z Bogiem oraz o mocy modlitwy.

Wyrażamy wdzięczność Ojcu Świętemu Franciszkowi za Jego List do wszystkich wiernych na maj 2020 roku. Wraz z Papieżem zachęcamy do odmawiania Różańca Świętego, szczególnie w środowisku rodzinnym. Zgodnie z polskim zwyczajem zachęcamy do pielęgnowania nabożeństw majowych. Módlmy się za wstawiennictwem Maryi, Królowej Polski o opiekę nad nami i pomoc w pokonaniu pandemii. Czyńmy to z głęboką wiarą i nadzieją, że nasza Matka i Królowa, która wyprowadziła nas z wielu narodowych nieszczęść i tym razem okaże się nam Nieustającą Pomocą i Wspomożycielką.

Byłoby też rzeczą pożyteczną, aby w pierwszym dniu maja – który przypada w piątek – odstąpić od praktyki coraz częściej udzielanej dyspensy od wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych. Bardziej właściwym byłoby uczynić ten dzień dniem pokuty i postu w intencji zachowania miejsc pracy dla naszych rodaków.

W trudnym czasie epidemii, 3 maja br. na Jasnej Górze będzie miało miejsce zawierzenie naszej Ojczyzny Matce Bożej Królowej Polski, którego dokona Przewodniczący Konferencji Episkopatu Arcybiskup Stanisław Gądecki.

„O Maryjo, Pocieszycielko strapionych, weź w ramiona wszystkie swoje niespokojne dzieci i wyproś, aby Bóg zadziałał Swoją wszechmocną ręką i uwolnił nas od tej straszliwej epidemii, żeby życie mogło powrócić do normalnego biegu w spokoju. Zawierzamy się Tobie, która jaśniejesz na naszej drodze jako znak zbawienia i nadziei, o łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!” (Papież Franciszek).

Zachęcamy wszystkich, którym leży na sercu dobro Ojczyzny, do gorliwej modlitwy w rodzinach i parafiach. Prosimy Boga, aby spełniło się życzenie świętego Jana Pawła II – Pokój Tobie, Polsko!

Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, 27 kwietnia 2020 roku.

Do wykorzystania duszpasterskiego w niedzielę 3 maja br.

LIST OJCA ŚWIĘTEGO do wszystkich wiernych na maj 2020 r.

Drodzy bracia i siostry,

Zbliża się maj, miesiąc, w którym lud Boży szczególnie żarliwie wyraża swoją miłość i nabożeństwo do Dziewicy Maryi. Do tradycji tego miesiąca należy odmawianie różańca w domu, w kręgu rodzinnym. Do docenienia tego wymiaru domowego, także z duchowego punktu widzenia, „zmusiły” nas ograniczenia pandemii.

Dlatego postanowiłem, żeby w maju zaproponować wszystkim odkrycie na nowo piękna odmawiania różańca w domu. Można to uczynić razem lub samemu, zadecydujcie w zależności od sytuacji, doceniając obie możliwości. Ale w każdym przypadku jest pewien sekret, aby to uczynić: prostota; i łatwo znaleźć, także w internecie, dobre wzorce modlitwy, które można zastosować. Ponadto ofiarowuję wam teksty dwóch modlitw do Matki Bożej, które możecie odmawiać na zakończenie Różańca, a które sam będę odmawiał w maju, w duchowej jedności z wami. Załączam je do tego listu, aby były dostępne dla wszystkich.

Drodzy bracia i siostry, wspólna kontemplacja oblicza Chrystusa z sercem Maryi, naszej Matki, sprawi, że będziemy jeszcze bardziej zjednoczeni jako rodzina duchowa i pomoże nam przezwyciężyć tę próbę. Będę się za was modlił, zwłaszcza za najbardziej cierpiących, i proszę was, módlcie się za mnie. Dziękuję wam z serca i wam błogosławię.

Rzym, u świętego Jana na Lateranie, 25 kwietnia 2020 r. Święto św. Marka Ewangelisty

FRANCISZEK

Modlitwa 1
O Maryjo, Ty zawsze jaśniejesz na naszej drodze jako znak zbawienia i nadziei.
Powierzamy się Tobie, Uzdrowienie chorych, która u stóp krzyża zostałaś powiązana z cierpieniem Jezusa, trwając mocno w wierze.
Ty, Zbawienie ludu rzymskiego, wiesz czego potrzebujemy i jesteśmy pewni, że zatroszczysz się o to, aby radość i święto – tak jak w Kanie Galilejskiej – mogły powrócić po tym czasie próby.
Pomóż nam, Matko Bożej Miłości, byśmy dostosowali się do woli Ojca i czynili to, co powie nam Jezus, który obarczył się naszym cierpieniem i dźwigał nasze boleści, by nas prowadzić przez krzyż ku radości zmartwychwstania. Amen.
Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona.

Modlitwa 2
„Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko”
W obecnej dramatycznej sytuacji, pełnej cierpienia i udręki, która ogarnia cały świat, wołamy do Ciebie, Matko Boga i nasza Matko, i uciekamy się pod Twoją obronę. O Dziewico Maryjo, miłosierne oczy Twoje na nas zwróć w tej pandemii koronawirusa, i pociesz tych, którzy są zagubieni i opłakują swoich bliskich zmarłych, niekiedy pochowanych w sposób raniący duszę. Wspieraj tych, którzy niepokoją się o osoby chore, przy których, by zapobiec infekcji, nie mogą być blisko. Wzbudź ufność w tych, którzy są niespokojni z powodu niepewnej przyszłości i następstw dla gospodarki i pracy.
Matko Boga i nasza Matko, błagaj za nami u Boga, Ojca miłosierdzia, aby ta ciężka próba skończyła się i by powróciła perspektywa nadziei i pokoju. Podobnie jak w Kanie Galilejskiej, wyjednaj u Twego Boskiego Syna, by pocieszył rodziny chorych i ofiar oraz otworzył ich serca na ufność.
Chroń lekarzy, pielęgniarki i pielęgniarzy, pracowników służby zdrowia, wolontariuszy, którzy w tym czasie kryzysu znajdują się na pierwszej linii frontu i narażają swoje życie, aby ocalić inne istnienia. Podtrzymuj ich heroiczne wysiłki i daj im siłę, dobroć i zdrowie. Bądź blisko tych, którzy w dzień i w nocy opiekują się chorymi oraz kapłanów, którzy z troską duszpasterską i zaangażowaniem ewangelicznym starają się pomagać i wspierać wszystkich.
Najświętsza Dziewico, oświeć umysły naukowców, mężczyzn i kobiet, żeby mogli znaleźć właściwe rozwiązania i pokonać tego wirusa. Wspieraj przywódców państw, aby działali mądrze, z troską i wielkodusznością, pomagając tym, którym brakuje tego, co niezbędne do życia, planując rozwiązania społeczne i ekonomiczne z dalekowzrocznością i z duchem solidarności. Najświętsza Maryjo, porusz sumienia, aby ogromne sumy używane na rozwój i doskonalenie uzbrojenia mogły być wykorzystane do promowania odpowiednich badań, żeby zapobiec podobnym katastrofom w przyszłości.
Najukochańsza Matko, spraw, aby w świecie wzrastało poczucie przynależności do jednej wielkiej rodziny, świadomość więzi łączącej wszystkich, abyśmy z duchem braterskim i solidarnością spieszyli z pomocą w licznych biedach i sytuacjach nędzy. Pobudzaj do stanowczości w wierze, wytrwałości w służbie, stałości w modlitwie.
O Maryjo, Pocieszycielko strapionych, weź w ramiona wszystkie swoje niespokojne dzieci i wyproś, aby Bóg zadziałał swoją wszechmocną ręką i uwolnił nas od tej straszliwej epidemii, żeby życie mogło powrócić do normalnego biegu w spokoju. Zawierzamy się Tobie, która jaśniejesz na naszej drodze jako znak zbawienia i nadziei, o łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo! Amen.